
Założyłam ją pierwszy raz w taki dzień, kiedy pogoda niby łagodna, ale rano wciąż czuć chłodny wiatr. I wiecie co? To ta czapka, która od razu dodaje stylu, a nie “przykrywa” twarzy. Ażurowy wzór wygląda lekko i delikatnie, a podszewka sprawia, że nosi się ją komfortowo - tak, jak lubię najbardziej.
W kolorze “smerfetka” jest miękka w odbiorze, pudrowa i kobieca, więc łatwo dopasowuje się do swetra, płaszcza i codziennych stylizacji. Najbardziej lubię ją wtedy, gdy chcę wyglądać ciekawie, ale bez przesady - bo to właśnie ten folkowo-boho charakter robi całą robotę.
Jeśli szukasz prezentu, który będzie jednocześnie praktyczny i wyjątkowy, ta czapka jest idealna. Chcesz, żebym dobrała Ci słowa pod preferowany odcień (bardziej niebieski czy bardziej pudrowy) i na jaką porę roku ma być?