
Ta lekka czapka z merynosa szybko stała się moją ulubioną na jesienne spacery. Jest ciepła, ale nie przytłacza, więc z łatwością wrzucam ją do torby - i już wiem, że przyda się na wyjazd w góry albo na chłodniejsze dni nad morzem.
Wyróżnia ją luźny krój z lekko opadającym tyłem. Dzięki temu fajnie leży nawet bez wywinięcia, a przy okazji wygląda swobodnie i bardzo kobieco. Włóczka to połączenie merynosa oraz mohairu z jedwabiem, więc całość jest miękka w dotyku i komfortowa dla skóry.
Jeśli lubisz dodatki, które pasują do codziennych stylizacji i wyglądają na dopracowane, to ten model będzie strzałem w dziesiątkę. Ja najczęściej zestawiam ją z płaszczem i grubszym swetrem - efekt jest prosty, a jednocześnie "na czasie".